W tym roku Narodowy Dzień Żołnierzy Wyklętych przypadł w niedziele.
Pewnie dlatego uroczystości przebiegły duzo lepiej niż w poprzednie lata.
Nie tylko w skali kraju ale i lokalnie. Uczestnictwo Polaków we mszach, uroczystościach, spotkaniach, biegach, apelach i koncertach było dużo szersze.
W Gliwicach i na terenie Powiatu Gliwickiego wyraźnie wzrosło zainteresowanie imprezami organizowanymi przez władze samorządowe, aktywne grupy patriotów, kluby i stowarzyszenia. Coraz lepiej też zaczynamy łączyć przyjemne z pożytecznym. Sport i zabawę, z szlachetną pamięcią, przeżycia artystyczne z czcią dla bohaterów. Naukę i wiedzę z rozwojem duchowym.
Już o 9.45 w kościele p.w. św. Mikołaja Pyskowicach zaczęła się msza św. z uczestnictwem przedstawicieli władz miejskich, szkół, kombatantów i lokalnego oddziału SPAK. Po mszy uroczystości dopełniono pod
pomnikiem patriotyzmu na Placu Piłsudskiego złożeniem kwiatów i wieńców. Mundurową oprawę zabezpieczyli uczniowie z Liceum Ogólnokształcącego im. M. Konopnickiej.
( więcej na www.spak-pyskowice.pl )
Podobnie w Knurowie; pięknie zaprezentowała się młodzież z klas mundurowych Zespołu Szkół Zawodowych nr 2.
W wypełnionym po brzegi kościele p.w. Cyryla i Metodego piękną homilię wygłosił ks. prof. Piotr Krakowski, krajowy duszpasterz
hospicjów i wykładowca Uniwersytetu im. M.Kopernika w Toruniu
( zob. link ).
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Po mszy św. pięknie uformowana kolumna uczestników uroczystości przemaszerowała pod pomnik Powstańców Śląskich, gdzie odczytano apel poległych.
Krótkie słowo historycznej refleksji wygłosił prof. Zygmunt Woźniczka z Uniwersytetu Śląskiego. Delegacje władz i stowarzyszeń patriotycznych złożyły wieńce i kwiaty. Zapalono znicze.
Po raz pierwszy na terenie Gliwic zorganizowano Bieg Tropem Wilczym. Inicjatywa zapoczątkowana trzy lata temu w Warszawie na pamiątkę obławy i śmierci z bronią w ręku ostatniego żołnierza wyklętego, Józefa Franczak ps. "Laluś" jesienią
1963 roku, błyskawicznie rozpowszechniła się w całej Polsce.
W Wilczym Gardle ( nomen omen ) bieg zorganizowała grupa nauczycieli ze szkoły im. Janusza Korczaka pod sprawnym przywództwem pani Elżbiety Kogowskiej.
![]() |
![]() |
![]() |
Już o godz 12.00 spod Teatru Muzycznego wyruszył Pierwszy Bieg dla "zawodowców" na odległość 10550m z metą w Wilczym Gardle. Zawodnicy biegli tak szybko, że organizatorzy ledwo zdążyli się przemieścić samochodami aby zdążyć na metę z medalami i upominkami.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Drugi Bieg o godz. 14.00 wokół zabudowań osiedla na odległość 1250m odbyli najmłodsi. Każdy po ukończeniu biegu otrzymał batonik i butelkę wody dla regeneracji i oczywiście pamiątkowy medal.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Wszyscy uczestniczący w biegu go ukończyli. Wszyscy też entuzjastycznie byli witani na mecie gdzie, jak poprzednio, medale i upominki czekały na uczestników.
Po „części fizycznej” w sali gimnastycznej pobliskiej szkoły miała miejsce „część duchowa”. Wystąpił trzyosobowy zespół uczniowsko-nauczycielski z repertaurem patriotycznym.
Oficjalnie wręczono nagrody zwycięzcom, organizatorzy podziękowali również wielu ludziom dobrej woli, którzy bezinteresownie i spontanicznie włączyli się do akcji; władze, nauczyciele, wolontariusze, harcerze, grupy mundurowe, i wielu, wielu innych.
Niewątpliwie należy uznać pierwszy gliwicki Bieg Tropem Wilczym za imprezę ze wszech miar udaną. Gratulujemy !
( więcej na
https://www.facebook.com/tropemwilczym.gliwice )
Piękną homilię wygłosił nowy proboszcz parafii ks. kpt. Artur Majorek, przypominając etapy działań powojennej władzy w Polsce i ofiary poniesione przez ludzi wiernych swojej przysiędze służby Bogu, Człowiekowi i Ojczyźnie.
W tym również księży.
