W takich warunkach w nocy 10 lutego 1940 roku NKWD rozpoczęło wypędzanie Polaków z ich domów, załadunek na sanie i wozy, transport
do stacji kolejowych i wywózkę na Syberię.
Ponad 300 tys. w większości starców, kobiety i dzieci załadowano do bydlęcych wagonów
i wywieziono na mróz,
głód, poniewierkę, choroby, wszy, szczury i śmierć.
Zagarnięto ich mienie, pozbawiono jakichkolwiek praw i zamieniono w niewolników katorżniczej pracy.
Niewielki procent z nich przeżyło, jeszcze mniejszy powrócił po wojnie do ojczystego kraju. Pamiętajmy
o Sybirakach.
Łączna ilość wysiedlonych w kolejnych wywózkach Polaków, z których większość zmarła na Syberii i wschodniej Rosji ocenia się na 1,5 - 1,7 mln.
Luty każe nam także pamiętać o działaczach Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, aresztowanych
w latach 1946, 1947.
3 lutego zapadły wyroki długoletniego więzienia w procesie pierwszej grupy, 10 członków I Zarządu Głównego WiN.
W późniejszych procesach zaczęły zapadać wyroki śmierci.
