28.08.2016. Pogrzeb jak trzeba.
W Gdańsku odbył się pogrzeb Danuty Sedzikówny „Inki” i Feliksa Selmanowicza „Zagończyka”.

W przeddzień uroczystości, w Kaplicy Królewskiej bazyliki konkatedralnej Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny

wystawiono trumny ze szczątkami wydobytymi spod chodnika cmentarnego przez zespół prof. K.Szwagrzyka.
Warty honorowe trzymali przy trumnach przedstawiciele wszystkich ważnych służb i formacji mundurowych,
łącznie z górnikami, hutnikami, stoczniowcami, leśnikami, kolejarzami,
członkami NSZZ “Solidarność” i osobami cywilnymi.
W dniu pogrzebu bazylika i dojścia do niej były oblegane przez tłumy a w drodze
na Cmentarz Garnizonowy,
gdzie pochowano naszych bohaterów, przez
ulice Gdańska przeciągnęły tysiące Polaków z całego kraju.
W uroczystościach brały udział najwyższe władze państwa, a prezydent Duda
znów wygłosił płomienne przemówienie przerywane gorącymi oklaskami.
Jako były harcerz i uczestnik marszów śladami I Brygady nie miał trudności
w dobieraniu słów. I trafiały one w sendo.
Kilku naszych członków uczestniczyło w uroczystościach też. Załączamy więc
zestaw ujęć z ich przebiegu.
„Zagończyk” i „Inka” zachowali się jak trzeba i taki też mieli potrzeb.
( przy redakcji wykorzystano materiały A.Polońskiej )