14-24.12.2017. Idą Święta Bożego Narodzenia.
Koniec tego roku obfitował w wydarzenia. Zwłaszcza druga połowa grudnia
przyniosła nam nawałnicę spraw
z którymi nijak poradzić
sobie nie było można bez pomocy mocy ... z góry.
Ale daliśmy radę.
A tu nadchodziły
Święta i zanim się
spostrzegliśmy
już się stały.
Jak co roku
przedświąteczne jarmarki
zachwycały fantazją
i bogactwem ... nie,
nie te supermarketowe,
ale te nasze, lokalne, na ryneczkach niewielkich wiosek i miast;
Toszka, Pilchowic,
Pyskowic, i tych większych jak Gliwice,

Bytom czy Chorzów.
Choinki z dekoracjami światełek
i ozdób, i stoiska marznących
często sprzedawców, którzy jednak
zawsze
coś sprzedawali gościom
więc godzili się trochę pocierpieć. Były też sceny a na nich występy pod dachem sali

gimnastycznej lokalnej szkoły lub na otwartym powietrzu.
Wszystkie za temat miały jedno.
Boże Narodzenie.
Takie są te nasze, jedyne
na świecie, ciepłe
rodzinne, przyjacielskie i polskie święta, w tradycyjnej oprawie naszej kultury.

Na Śląsku, którego historia uodporniła nas
na presję i próby wynaradawiania, zwłaszcza
w kościołach
widać pokoleniowy przekaz wiary,
jak np. konkurs dekoracji uczniowskich choinek
w bazylice na Górze św. Anny
czy ręcznie
wykonanych ozdób na Jarmarku w Pilchowicach.

A tymczasem życie biegnie
dalej, czasem kończy się,
jak to żony żołnierza AK,
więc tuż przed świętami 19 grudnia
mieliśmy rodzinny pogrzeb w Krakowie.
Przy stole w obecności młodego pokolenia wspominaliśmy ojca i brata, którzy
walczyli w szeregach Armii Krajowej we Lwowie a teraz pełnią wieczną wartę u Pana.
Ale życie przyniosło nam przed świętami również dobrą wiadomość. Bo w tym właśnie Ratuszu, na gliwickim Rynku
14 grudnia Rada Miejska podjęła uchwałę
o zgodzie na lokalizację przy Placu Krakowskim
Pomnika Powstań Polskich,
jak roboczo nazwaliśmy
nasz projekt, upamiętniający 16 najważniejszych
wystąpień narodowo – wyzwoleńczych
narodu polskiego w czasie ostatnich 250 lat.

Zamiarem powstałego przy naszym oddziale SPAK
Komitetu Budowy Pomnika
jest odsłonięcie go
na setną rocznicę odzyskania przez Polskę
niepodległości i powstania II Rzeczpospolitej.
Mamy więc czas tylko do 11 listopada 2018 roku.
A tymczasem Święta tuż, tuż ... i już są.
A jak Święta to i szopka. Tym razem tylko jedna,
ale za to jaka ... z kościoła p.w. św. Mikołaja w Pyskowicach,
gdzie ( zobacz
powyżej ) na przedświątecznym jarmarku odpustowym śpiewały siostry Wajs.
Radosnych Świąt Narodzenia Pańskiego i pokoju ludziom dobrej woli !