01.07.2017. XXIII Zjazd i Pielgrzymka Kresowian.
Tegoroczny Jasnogórski Zjazd członków, sympatyków i wszystkich, którzy

czynnie demonstrują swoje duchowe pokrewieństwo
z wschodnimi obszarami Rzeczpospolitej
odbył się
przy szkockiej pogodzie.
Poranna ulewa nie zapowiadała słonecznego popołudnia a czyste, niebieskie niebo pod wieczór znów zaciągnęło się
chmurami by przed zachodem błysnąć słońcem.
Tradycyjny program, obejmujący mszę św. w bazylice, konferencję w auli
Ojca Kordeckiego i modlitwę pod
kolumną Jasnogórskiej Pani wypełnił ciepłem

serca przybyłych. Zmieniona w ostatniej chwili kolejność
programu,
by dostosować się do innej, liczniejszej od kresowej, pielgrzymki i mszy na błoniach, pomieszały nieco szyki

organizatorom.
Nie zmieniły jednak nastroju
pogody i wzajemnej życzliwości,
który panował wśród uczestników Zjazdu.
Podczas zgromadzenia miały miejsce wystąpienia Prezesa Światowego Kongresu Kresowian, posłów i senatorów,
odbyły się też dekoracje odznaczeniami zasłużonych dla organizacji kresowych działaczy.

Był tradycyjny poczęstunek chlebem, pieczonym na Kresach, była zbiórka
na pomoc rodakom na wschodzie
ale były też występy muzyków,

którzy sentymentalną nutą przypomnieli
skąd nasz ród.
Był więc czas na modlitwę, ale i na wolny głos Polaków, domagających się od władz RP zdecydowanego przeciwdziałania
zakłamywaniu historii i gloryfikacji nacjonalistów UPA i OUN,
którzy niepokojąco zdobywają uprzywilejowaną
pozycję
w dzisiejszej polityce Ukrainy.
A przecież Litwini u siebie też nie rozpieszczają naszych rodaków
nie mówiąc o Białorusinach.
Rok temu podobne głosy brzmiały na Jasnej Górze. Rok temu fontanna w parku podobnie sprzyjała naszym refleksjom.
A dziś ? Dziś jesteśmy o rok starsi.