26.02.2017. Dni Pamięci Żołnierzy Wyklętych (I).
W tym roku narodowe święto naszych niezłomnych bohaterów, przypadło
na Środę Popielcową.

Już jednak w niedzielę 26 lutego
w kościele p.w. św.św. Cyryla i Metodego w Knurowie
odbyła się uroczysta msza św.
w której uczestniczyli m.in. przedstawiciele władz samorządowych i klas mundurowych

ZSZ nr 2.
Potem przemaszerowano pod pomnik Powstańców Śląskich, gdzie odczytane zostało historyczne przesłanie, złożono wieńce i kwiaty.
W lokalnej restauracji „Letnia” w trakcie okolicznościowego spotkania wymieniliśmy uwagi na temat stanu świadomości
społeczeństwa w przedmiocie Żołnierzy Wyklętych
a także poziomu zaangażowania władz w organizowaniu uroczystości im poświęconych.
W tym samym czasie w Gliwicach przeprowadzano,
już po raz trzeci, Bieg Wilczym Tropem.

Głównymi animatorami wydarzenia
byli nasi członkowie; państwo
Elżbieta i Tomasz Piaseccy. Specjalnym gościem wydarzenia był siostrzeniec pułkownika
Zygmunta Szyndzielarza „Łupaszki” pan Bogdan Kasprowicz, który wycisnął niejedną łzę z oczu świadków pogrzebu swojego wuja,
przemawiając w kwietniu ubiegłego roku na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie.

W niedzielę zagrzewał uczestników trzech biegów;
na 1963, 1200 i 11 000m.
W tym roku SPAK O/Gliwice miał w głównym biegu na 1963m swojego uczestnika,
w osobie pana Tomka Żywolta,
który dołączył do Stowarzyszenia jesienią 2015 roku. Trzymaliśmy kciuki
za powodzenie „naszego człowieka”,
co niewątpliwie pomogło. Rozpoczął i zakończył

bieg z opaską SPAK na rękawie.
Jak w zeszłym roku tak i w tym bazą wydarzenia był stadion „Piasta”. Startu, mety, administracji, służb i cateringu.
Popularność imprezy rośnie. Tym samym zainteresowanie przedmiotem sprawy.
Dla wielu uczestników było to

wydarzenie rodzinne. Dla innych kwestia prestiżu
i demonstracji po której stronie bije ich serce.
Pan poseł Pyzik tym razem czynem udowodnił,
co sądzi o poglądach lewicowo-liberalnych. Biegł i też dobiegł do mety.
Brawo Panie pośle !
W biegu dzieci i młodzieży nie brakło zapału.
W biegu zawodowców
mocy i determinacji.
Widać to po zdjęciach.
Wzruszającym akcentem głównej konkurencji „Lalka” ( w 1963 roku zginął jako
ostatni żołnierz wyklęty ) był hymn polski
odśpiewany przez uczestników i przesłanie Łupaszki do swoich żołnierzy, wypowiedziane przez pana Kasprowicza przed startem:
„Pamiętajcie, jesteście razem, tak silni jak silny jest najsłabszy z Was
jako ogniwo łańcucha związanych ze sobą ludzi !”