19-21.09.2018. Dwie uroczystości.
Miniony tydzień obfitował w uroczystości. Zostaliśmy zaproszeni na dwie z nich.

Pierwszą było zaprzysiężenie nowych uczniów w Zespole Szkół Samochodowych
im. gen. Stefana “Grota” Roweckiego w Gliwicach,
z którą nasze Stowarzyszenie
od początku swojego istnienia utrzymuje żywy kontakt. Tym razem wraz z panem dyrektorem mieliśmy okazję powiedzieć kilka słów na temat przysięgi.
Patron szkoły trwał przy swojej na wierność Ojczyźnie
aż do końca, płacąc życiem za nieugiętą postawę.
Tego, że tak można i należy wielu nie rozumie do dziś,
poddając w wątpliwość wartość patriotyzmu
i poświecenia dla innych, zwłaszcza gdy wagą sprawy
jest wolność własnego narodu. Cieszmy się tą wolnością

ale pamiętajmy, że zawdzięczamy ją naszym
bohaterom, którzy dla młodego pokolenia powinni
być wzorem i natchnieniem.
Ładne to, że są szkoły, które tradycje uczniowskiej
przysięgi pielęgnują, podtrzymując w jej treści
przekaz pokoleń; odwagi, wytrwałości i wierności.
Rozpoczął się rok szkolny. Nauczycielom życzymy powodzenia w pracy
nad kształtowaniem pięknych postaw młodych Polaków !
Drugą uroczystością było odsłonięcie odnowionego Pomnika Powstańców Śląskich w Sośnicowicach, gdzie

wysiłkiem lokalnych władz
i mieszkańców przypomniano
komu zawdzięczamy wolność
na śląskiej ziemi.
Najpierw w trakcie mszy św.

w kościele p.w. św. Jakuba ksiądz proboszcz podzielił się z nami refleksją ze swojego dzieciństwa, kiedy jako “bajtel” nie zadbał
o to by zapytać ojca i dziadka
powstańca jak to było, gdy
heroizmem śląskiego ludu walczono o polski Śląsk.
Potem, przy pomniku, wysłuchaliśmy krótkiego wystąpienia
młodej p.o.burmistrz, która w zwięzłych słowach utwierdziła

nas w wierze, że następne
pokolenia Ślązaków pamiętają
i będą pamiętać o walce ojców.
Po czym wśród radnych
oraz zaproszonych gości i my
złożyliśmy swoja wiązankę
kwiatów pod pomnikiem.
Bardzo ciekawe było też spotkanie w pięknej bibliotece, która może być dumą mieszkańców miasteczka, i wystąpienie lokalnego historyka Grzegorza Kamińskiego,

dzielącego się z zebranymi swoją wiedzą i pasją kolekcjonera
miniaturowych żołnierzyków.
Jak się okazuje pozytywnie
zakręconych ludzi nie brak
i u nas, dotyczy to również żon,
które, jak żona prelegenta,
wyszywają z pasją historyczne sztandary powstańców ( podwieszone u sufitu sali biblioteki ), lub pieką torty jak te, które jedliśmy w przerwie spotkania
( zdjęcie powyżej - widok z góry ! ) wraz z pysznymi kanapkami i ciastkami.
Oto i dowód, że obchody stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości
toczą się już pełną parą.