25-31.08.2018. Wakacyjne niespodzianki.
Sierpień jest miesiącem bogatym w historyczne wydarzenia.

Jest też miesiącem wakacyjnym sprzyjającym poznawaniu piękna nieznanych nam części świata. Podczas swych podróży często

odkrywamy coś o czym nie wiedzieliśmy,
co każe nam zastanowić się jeszcze raz nad minionymi wydarzeniami i wartościami życia.
I my byliśmy w tym roku tam, gdzie nas
jeszcze nie było. W Sudetach; wśród gór
i lasów w wybudowanym na szczycie Iglicznej
kościele w Międzygórzu, gdzie papież
Jan Paweł II koronował figurę Matki
Boskiej Śnieżnej (a tam obowiązuje zakaz fotografowania).
Byliśmy też w po-ewangelickim kościele pw. św.Józefa w Karpaczu, gdzie swoją mszę prymicyjną odprawiał kapelan “Solidarności” i jej męczennik, błogosławiony ksiądz
Jerzy Popieluszko.
Na ścianach kościołów spotykamy często pamiątkowe tablice poświęcone bohaterom naszej polskiej sprawy z lat okupacji lub okresu
powojennego. A na cmentarzach
groby wielkich szermierzy polskiego
słowa i twórcow kultury, jak
Tadeusz Różewicz, w przykościelnym
przybytku Wikingów, świątyni Wang, sprowadzonej do Karpacza w XIX wieku z Norwegii.
Sierpień jest też miesiącem powstania “Solidarności”, kończącego okres strajków na Wybrzeżu, Śląsku i Małopolsce w 1980 roku. Wielkiego przełomu w świadomości własnej siły wolnych Polaków, którzy utorowali Europie drogę do rozpadu sowieckiego systemu totalitarnego, a Polsce odzyskania wolności i niepodległości.
A jest się czym cieszyć bo mamy piękny kraj. Powyżej klipy polskiej strony
przedgórza Sudetów ze Snieżki.