16-24.02.2018. Zebranie, strzelanie i IPN.
Odbyło się nasze doroczne zebranie sprawozdawcze. Przy przetrzebionym przez choroby, nocne zmiany i wypadki losowe
składzie osobowym uzyskaliśmy minimum potrzebne do akceptacji naszej działalności za rok 2017. Absolutorium.

Mamy też kilku nowych członków i to co w sumie jest najważniejsze,
ciągłość aktywności na terenia miasta i powiatu.
Bieżący rok zapowiada
się równie ciekawie.
Rok obchodów 100 rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

Ambitnym celem jest między innymi postawienie
do 11 listopada 2018 pomnika na Placu Krakowskim.
Czy zdążymy ?
Tymczasem dobrze jest jednak poćwiczyć oko i dłonie
w Ojczyzny obronie, jak mówi popularne hasło.
Czynimy to
razem z Gliwickim Bractwem Kurkowym,
które tydzień po nas połączyło swoje roczne
zebranie sprawozdawcze
z wykorzystaniem strzelnicy brackiej w Rudzie Śląskiej.

Tunel strzelniczy ma tam bardzo pomysłową konstrukcję, która może
być dobrą inspiracją dla strzeleckich planów
kolegów z Gliwic. Zebranie niektórym się ciągnęło, zwłaszcza tym, którzy byli po nocnej służbie, ale nagrodą było

udane współzawodnictwo na strzelnicy, które wygrał ... prezes ... tyle że nie chciał sam sobie ściskać dłoni więc
... wziął siebie w nawias. No cóż, karabin z którego strzelaliśmy był jego ... nic dziwnego.
A tu rośnie wrzawa na arenie międzynarodowej wokół ustawy o IPN walczącej z kłamstwami o historii Polski,
zwłaszcza tej dotyczącej holokaustu. Dla niektórych zachodnich dziennikarzy Auschwitz był polskim obozem zagłady.
No faktycznie. Wystarczy popatrzeć na bramę wjazdową ...
od razu widać że polska.