01-03.05.2019. Majowy festiwal świąt.
Mamy coraz więcej świąt i wszystkie dotyczą nas. Polaków. Pierwszego maja
właśnie swiętowaliśmy stare dobre komunistyczne Święto Pracy.

Dla chrześcijan to dzień Świętego Józefa - Robotnika. Też święto.
Oto pytanie, retoryczne zapewne,
które z nich było pierwsze ?
Dla wielu pamięć pierwszomajowych
pochodów z czasów PRL-u i odhaczanie
obecności pracowników zakładów pracy,
na takich przymusowych spędach, obecnie
wydaje się nieprawdopodobne.
A jednak tak było. I dziś mamy 1 maja, dzień wolny od pracy,
ale też wolny od pochodów.
2 maja to Dzień Flagi Państwowej. Okazja
do zamanifestowania naszego przywiązania
do narodowych barw i wywieszenia
biało-czerwonej flagi na naszej posesji.
Niektórzy jeszcze nie wiedzą jak, ale dobrze gdy już
o tym myślą na przyszły rok: ( - Kochanie, na pewno
wywieszę ... ! ). W tym
roku głośno mówi się i o tym, że 2 maja jest świętem
Polonii ! No tak, jest nas ponoć 20 mln poza Polską !

Czy to możliwe ?
W większych miastach
flagi niosą hercerze
maszerując przez miejskie
skwery i parki. Czasem
lokalna inicjatywa obiera kształt patriotycznego
“Biegu z Flagą”, który staje się tradycją. Jak ta,
w Śląskim Parku Kultury i Wypoczynku, w której wzięli
także udział wojewoda i minister sportu ( zdjęcie na początku ).
A 3 maja mamy Święto Konstytucji. Ale rownież Święto
Królowej Polski, Najśw.Maryi Panny. Więc w Gliwicach,
podczas mszy św. w katedrze p.w. św. św. Piotra i Pawła,
ordynariusz diecezji gliwickiej ks. biskup Jan Kopiec
wspomniał na tę okazję o lwowskich ślubach króla
Jana Kazimierza. Po czym odczytał słowa uaktualnionej
wersji ślubów narodu, które obecni zgodnie powtórzyli.
Ładne to było i wzruszające.
Po mszy św. pochód wojska, harcerzy i cywilów
w rytm marsza górniczej orkiestry przemaszerował na Plac Krakowski gdzie
w wojskowym rycie poprowadzono oficjalną uroczystość.
W tym samym czasie w Warszawie, w trakcie bogatego programu uroczystości,
władze państwa i mieszkańcy miasta odebrali defiladę wojskową różnych jednostek
polskiej i sojuszniczych armii. Po niebie przeciągnęły samoloty bojowe i helikoptery.
I była to imponująca parada.
U nas też wszystko wypadło bardzo dobrze, proporcjonalnie do skali.
Tylko deszczowa pogoda popsuła nam frekwencję.