01.08.2020. Gliwice godzina 17.00 i po.
W tym roku postanowiliśmy odegrać nieco bardziej aktywną rolę w upamiętnieniu rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego w Gliwicach. To my a miasto ?

Metodą Facebook-ową, Tweeter-ową, e-mail-ową,
sms-ową i zwyczajną, tradycyjną telefoniczną

skontaktowaliśmy się ze
znajomymi bliższymi

i dalszymi, patriotami lepiej lub gorzej zorganizowanymi
z Gliwic i okolic i umówiliśmy wszystkich na Rynku.
Do godziny 17.00 udało nam się utworzyć dosyć obszerny krąg uczestników naszego
spotkania by godnie upamiętnić przy dźwiękach syren rocznicę powstańczego zrywu.

My byliśmy gotowi. Miasto niestety nie.
Syreny nie zawyły, ludzie nie powstali i nie zastygli

w swoich czynnościach. Gliwice nie
dołączyły do ogólnonarodowego hołdu bohaterom stolicy 1944 roku.
Przekrój wiekowy uczestników spotkania był pełny. Od najmłodszych do najstarszych. Był z nami nawet major NSZ Stanisław Turski.
Członkowie SPAK-u którzy stawili się
na zbiórkę godnie zaprezentowali
swoje opaski i flagi narodowe.
Grupa Gliwickich Patriotów odpaliła
biało-czerwone flary i zaintonowała hymn państwowy.
Wszyscy napstrykali mnóstwo zdjęć a potem my ...
już w okrojonym składzie przemieściliśmy się na Plac Krakowski w miejsce budowy przyszłego pomnika.
Tam zapaliliśmy znicze w kształcie
kotwicy Polski Walczącej i wykonali pamiątkowe zdjęcie.
Mamy nadzieję spotkać się w tym
miejscu za rok przy wybudowanej
bazie obelisku z czterema tablicami
z brązu. Na jednej z nich znajdzie się
napis poświęcony Powstaniu
Warszawskiemu. Póki co nasz symbol hołdu bohaterom tamtych
tragicznych dni prezentował się zacnie. Zwłaszcza po zachodzie słońca.