13.12.2020. Rocznica stanu wojennego i święta.
Święta, święta, idą święta ... jak co roku grudzień jest miesiącem adwentu
i jego wieńca, rorat i oczekiwania na kolejną rocznicę narodzin Chrystusa.

Boże Narodzenie jak żadne inne z naszych świąt stanowi symbol
polskości i tradycji która wrosła w i zrosła się z polską kulturą
w sposób najsilniejszy.

I znów musimy zauważyć, że ten
rok jest wyjątkowy. Druga fala
pandemii powoli wygasa, ale ilość
osób umierających w naszym
kraju na Covid-19 nie maleje.
Smętne więc będą to święta,
które zwykle przynoszą nam
radość i nadzieję.
Grudzień jest też miesiącem pamięci o stanie wojennym, który 13 grudnia 1981 roku,
również w niedzielę, ogłosił w telewizyjnym dzienniku generał Jaruzelski.

Czołgi i transportery opancerzone pojawiły się

na ulicach miast
demonstrując stosunek
“władzy ludowej”,
jak dumnie siebie
nazywali rządzący
komunistycznym
państwem polskim,
do swoich obywateli.
Czy można było inaczej ? Być może nie, a na pewno nie
w głowach partyjnych aparatczyków.

Jak ujawnia IPN posiadane

dokumenty pokazują
dwulicowość działań
komunistów. Z jednej strony
układali się ze związkami
zawodowymi, które faktycznie
reprezentowały naród, a z drugiej
organizowali siłowe zduszenie jego marzeń o wolności i demokracji.

Wieczorem wielu z nas zapaliło świeczkę w oknie 13 grudnia
o godzinie 19.30. na pamiątkę ofiar stanu wojennego,
tych, którzy zapłacili najwyższą cenę za swoje marzenia.
A tymczasem za naszą wschodnią granicą, na Białorusi, trwa
batalia o wolność tak, jak u nas było to 40 lat temu.
My zaś, generalnie, pamiętajmy o naszych rodakach na
wschodzie, którzy nigdy nie opuścili kraju swych przodków. Tam też jest
kawałek Polski.