17-25.09.2021. Rocznice agresji i zbrodni.
Minęła kolejna, już 82 rocznica napaści Związku Radzieckiego na walczącą
z hitlerowskimi Niemcami Polskę we wrześniu 1939 roku.
Współczesna rosyjska narracja nadaje temu aktowi miano odzyskania własności
i praw, które jakoby Rosjanie mieli, do odwiecznie zamieszkałych przez Polaków ziem,

ignorując fakt podpisania tajnego porozumienia z Niemcami
( obok Stalin i Ribbentrop w Moskwie 23.08.1939 ),
o zamiarze wspólnej agresji na II Rzeczpospolitą.

Nasi zachodni sąsiedzi są nie
mniej pilni w pisaniu historii
od nowa i przekłamywaniu
faktów o tym kto i jak łamał
podpisane z Polakami umowy
pokojowe i odwieczne
chrześcijańskie i humanitarne zasady traktowania godnie
i z szacunkiem ludzi o odmiennej kulturze i tradycjach.
Do kłamstw niemieckich i rosyjskich doszły niedawno białoruskie, gdzie dyktator
Łukaszenka proklamował 17 września świętem jedności narodowej, którą to
rzekomo Białoruś odzyskała tego dnia. Paradne !
Szkoda że za tę
“jedność” Polacy
zapłacili śmiercią
w Katyniu, Miednoje
i innych miejscach
sowieckich zbrodni.
Zsyłkami na Syberię,
do Kazachstanu i podobnych pustkowii gdzie diabeł mówił: “-Dobranoc” a sowieccy
strażnicy gułagów znęcali się nad polskimi, i nie tylko, więźniami.

Zbrodnie Rosjan i Niemców, jak zarazę,
przeniesiono wkrótce również na polskich
współpracowników totalitarnych systemów i pamięć
o jednej z nich uczciliśmy właśnie pod Barutem,

na polanie "Hubertus".
Jak zwykle było godnie i wzniośle.

Swą obecnością zaszczycił nas
ksiądz biskup Paweł Stobrawa
z Diecezji Opolskiej, który
w trakcie mszy św. wygłosił
piękne kazanie o oddaniu Bogu
i ludziom życia za prawdę
i godność, których bronili żołnierze
Narodowych Sił Zbrojnych, wysadzeni w powietrze i dobici
przez agentów NKWD i UB w operacji “Lawina” 1946 roku.
I Zastępca Wojewody Ślaskiego Jan Chrząszcz zabrał głos,
mówiąc o swoich własnych refleksjach w tle PRL-owskiej

rzeczywistości i świadomości korzeni z których wyrósł a
Adam Kondracki z oddziału IPN
w Katowicach reprezentując
Dyrektora Biura Poszukiwań
i Identyfikacji opowiedział
o badaniach i tropieniu śladów
życia i śmierci świadków historii
i obrońców naszej kultury
i tradycji, których pamięć uczciliśmy w ubiegłą sobotę.
Frekwencja, dzięki Covidowi, w tym roku była znów
mniejsza niż w poprzednich latach, ale musimy
pracować nad odtworzeniem jej by trwała, pomimo pandemii i propagandy wrogich
nam sił.
Bo cóż, jak zauważył ksiądz biskup; tak było, jest i pewnie będzie zawsze.
Zło istniało i istnieje a my, jak w przekazie stwierdził profesor Szwagrzyk;
- “Musimy robić swoje”.