01.03.2022. Uroczystość pamięci w Katowicach.
I jeszcze jedna uroczystość, w której wzięliśmy udział, została zorganizowana
na cmentarzu komunalnym w Katowicach przy ul. Murckowskiej.

Tym razem po przeciwległej stronie alejki grobów
żołnierzy Armii Krajowej, gdzie powstaje ciąg mogił
żołnierzy powojennego podziemia i wybudowano
pomnik poświęcony takim jak oni.
A okazją był nasz
Narodowy Dzień
Pamięci Żołnierzy
Wyklętych. Dobrze zorganizowane przez katowicki
IPN przedpołudniowe spotkanie przedstawicieli

władz
województwa, miasta
i zaproszonych gości
przy grobach nowoodnalezionych i zidentyfikowanych
szczątków dwóch śląskich niezłomnych żołnierzy. Niezłomnych i wyklętych. Skazanych na śmierć

i zapomnienie.
Straconych przez
władze komunistyczne
powojennej Polski w 1946 roku; Franciszka Skrobola
i Józefa Wawrzyńczyka. Oprawę uroczystości nadała
obecność śląskiej jednostki Obrony Terytorialnej,

kompanii honorowej
i orkiestry Dywizjonu
Rakietowego Wojsk Obrony Powietrznej z Bytomia,
wyższych oficerów Dowództwa Śląskiego Okręgu

Wojskowego i Policji
a także kombatantów
Armii Krajowej z ppłk.
Czerwińskim z ŚZŻAK.
W bardzo dobrym wystąpieniu dyrektor Śląskiego
Oddziału IPN dr Andrzej Sznajder poinformował
o pracach poszukiwawczych i ekshumacyjnych.
Były też słowa o prawdzie i kłamstwach, zdradzie i walce do końca, tych którzy
przysięgali wierność i niezłomność Bogu i Ojczyźnie a nie „przyjaciołom” zza
wschodniej granicy i komunistom w Polsce.
W podobnym tonie, patriotycznym i obywatelskim
zabrali również głos zaproszeni goście, a kapelan
katowickiego garnizonu intencje modlitwy.
Uroczystość zamknął apel poległych, salwa honorowa
i złożenie wieńców na grobach naszych bohaterów.
Pierwsi złożyli swoje wiązanki ich odnalezieni krewni.
Całe wydarzenie znalazło nagle nowe tło w bieżących wydarzeniach, rozgrywających
się właśnie na ziemi ukraińskiej, gdzie znane nam z historii imperialne ambicje
posowieckiej Rosji zamieniają ludzkie życie w nędzę a efekty ludzkiej pracy w ruinę.
Ci, którzy wiedzą jak, modlą się, ci którzy czują że powinni walczyć, walczą.
A ci, którzy potrafią jedno i drugie, modlą się i walczą do końca.
Tak, jak nasi żołnierze niezłomni.