01-02.11.2023. Dni zadumy i refleksji.
Uroczystość Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny. Polski fenomen na skalę światową.
Takich cmentarzy i dekoracji grobów jak u nas w te dni nie ma nigdzie.

Odwiedzamy miejsca pamięci naszych bliskich i dalszych. Krewnych, przyjaciół,
rodziców, dziadków, małżonków i dzieci. Bo wszyscy odchodzą. Jedni szybciej,
inni później, ale o wszystkich staramy się pamiętać. Nawet tych bezimiennych.

Symboliczne znicze palą się wszędzie.
Pod przydrożnymi krzyżami,
pomnikami pamięci, na cmentarzach
i w „szczerym polu …” jak brzmi
znana kilku już pokoleniom
piosenka Czerwonych Gitar.
Pamiętamy o naszych bohaterach,
tych, którzy oddali życie za naszą
niepodległość i wolność. To dzięki
takim jak Oni możemy mówić
po polsku w swoim własnym,
demokratycznym kraju.
Wpatrujemy się w płomienie
świec i zniczy, wspominamy minione chwile, te dobre

i te trudne.
Ludzi, których nie ma
wśród nas, ale wiemy
że są duchem,
i w zadumie łączymy się
z Nimi, unosząc
ponad codzienność
hen w nieskończoność.
A na polu powyborczym w Polsce pobrzmiewają
komentarze i mądrości w relacji do naszej historii.
Czekamy na kolejne decyzje,
dalsze etapy przemian
i ewolucji społeczeństwa.
Czytamy i słuchamy wypowiedzi dziennikarzy i polityków.
Jedną z nich okazało się wspomnienie Jana Kochanowskiego,
naszego narodowego wieszcza.
XVI wiek i renesansowy okres jego twórczości nie zmienia
wartości jego refleksji, dotyczących Polaków.
Zwłaszcza tej zaczynającej się od wersu:
… „Polak mądr po szkodzie” …
powstałej po spustoszeniu wschodnich rubieży dawnej Rzeczpospolitej przez Tatarów.

Dzisiaj, gdy mamy perspektywę rządów, które już raz w przeszłości zostawiły po sobie
zgliszcza, pojawiają się komentarze przypominające dalsze wersy utworu poety gdzie …
„nową przypowieść Polak sobie kupi że i przed szkodą i po szkodzie głupi” …