STOWARZYSZENIE PAMIĘCI ARMII KRAJOWEJ
ODDZIAŁ GLIWICE
  • O Nas
  • Statut
  • Linki
  • Pomnik
  • Strona Tytułowa
  • 

    30.09.2023. W hołdzie żołnierzom „Bartka”.

    Tegoroczna msza św. jak i cały przebieg uroczystości na polanie Hubertus
    pod Barutem miały wyjątkową atmosferę. Być może był to wynik
    deszczowej pogody, która wymusiła konieczność wzniesienia przekrycia nad ławkami
    uczestników tego wydarzenia. Być może była to treść wystąpień zaproszonych gości.

    Obecny w sobotę na polanie wśród nas Wojewoda Śląski
    - Jarosław Wieczorek odczytał przesłanie Premiera
    Mateusza Morawieckiego
    o treści i sensie
    patriotyzmu, poświęcenia
    i walki o wolność
    i niepodległość.

    Przedstawiciel Oddziału
    Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach
    pan Adam Kondracki opowiedział o wydarzeniach
    sprzed 67 lat i działaniach polskiego Ministerstwa
    Bezpieczeństwa Publicznego pod nadzorem rosyjskiego
    NKWD, w wyniku których
    w operacji „Lawina”
    zamordowano od 80
    do 150 żołnierzy
    Narodowych Sił
    Zbrojnych oddziału
    kpt Henryka Flame
    z Podbeskidzia.

    Ksiądz płk Krzysztof Smoleń z garnizonowej parafii
    św. Barbary w Gliwicach wygłosił piękne kazanie
    podczas koncelebrowanej
    mszy św. o duchu
    chrześcijańskiego
    poświęcenia człowieka
    dla wyższych wartości
    wspólnotowych, dobra,
    prawdy i sprawiedliwości.

    Deszcz ustał gdy
    po odczytaniu apelu pamięci i salwie honorowej
    nadszedł moment złożenia wieńców i zniczy pod
    krzyżem pamięci, wzniesionym przez kombatantów
    ruchu oporu przed pierwszą uroczystością którą
    przeprowadzono na polanie Hubertus w roku 1991.

    W minioną sobotę był wśród nas pan Dariusz
    - syn głównego organizatora tamtych wydarzeń,
    oficera AK ś.p. porucznika Karola Smoczkiewicza.

    Był jak zawsze chór z Wielowsi, orkiestra ze Świbia,
    policjanci, leśnicy, oficerowie z gliwickich jednostek
    wojska, klasy mundurowe, ale też, po raz pierwszy,
    bracia kurkowi z Zabrza i Toszka.
    Było podniośle i godnie. Tak jak powinno być. I jeszcze… podziękowanie
    dla pana Jakuba Grzybka z Wielowsi, autora naszych fotografii. Kunszt jego warsztatu
    ( w załączeniu ) mówi sam za siebie.