STOWARZYSZENIE PAMIĘCI ARMII KRAJOWEJ
ODDZIAŁ GLIWICE
  • O Nas
  • Statut
  • Linki
  • Pomnik
  • Strona Tytułowa
  • 

    1-3.08.2024. 80 rocznica godziny „W”.

    W tym roku obchodziliśmy, w Gliwicach i okolicy, kolejną „okrągłą” rocznicę wybuchu
    Powstania Warszawskiego. W pamiętnym lecie 1944 sytuacja wycofującej się,
    na froncie wschodnim armii niemieckiej była ciężka. Do Wisły zbliżali się Rosjanie.

    Warunki wydawały się sprzyjać przejęciu stolicy
    przez podziemne państwo polskie.
    Wtedy to dowództwo Polskich Sił Zbrojnych
    na zachodzie i Armii Krajowej w kraju podjęło decyzję
    o wybuchu powstania.

    Z perspektywy czasu,
    wielu współczesnych
    historyków podważa sens tego zrywu, jednak dla młodych
    mieszkańców polskiej stolicy obecność znienawidzonych
    okupantów była zbyt trudna do
    dalszego zniesienia.
    Zwyciężył polski duch wolności
    i gotowość poświęcenia dla Ojczyzny.
    Ostateczny rachunek ofiar wśród
    ludności cywilnej wymordowanej
    przez Niemców liczymy dziś w setkach, a poległych
    w walce bojowników w dziesiątkach, tysięcy.
    Miasto zrównano z ziemią ale ci którzy przeżyli i ich
    następne pokolenia noszą dumnie podniesioną głowę.

    1 sierpnia na cmentarzu miejskim w Gliwicach zastępca
    nowej pani prezydent złożył kwiaty na grobach powstańców. Ale też, przy okazji, Franciszka Maurera członka Armii Krajowej we Lwowie, późniejszego wykładowcy
    historii architektury Politechniki Śląskiej i jednego z inicjatorów uroczystości
    na polanie śmierci w Barucie, które nasz oddział SPAK obecnie kontynuuje.
    Tego samego dnia kwiaty pojawiły się w kaplicy pamięci kościoła garnizonowego
    św. Barbary i m.in. pod pomnikiem pamięci w Pyskowicach.

    A 3 sierpnia w Parku Szopena, już w zupełnie innym nastroju mieliśmy występ
    warszawskiej kapeli Combo z repertuarem szlagierów lat okupacji, granych z fantazją
    i zacięciem muzyków, ale i Gliwiczan wtórujących im chóralnie na widowni.
    Atmosfera koncertu, wśród zieleni i ciepłego letniego wieczoru była patriotyczna
    i romantyczna. Jak to u Polaków gdy im w duszy gra.