3-6.03.2024. Bieg pamięci i protest.
W minioną niedzielę już po raz dziesiąty odbył się w Gliwicach Bieg
„Wilczym Tropem”. Organizacja tych biegów w Polsce wspierana jest od 12 lat

przez Fundację Wolność i Demokracja, działającą szerokim nurtem w interesie Polaków, świadomych

swoich historycznych
korzeni, tkwiących
w I Rzeczpospolitej.
Sama fundacja, o czym
warto wspomnieć,
od lat pomaga naszym
rodakom żyjącym poza Ojczyzną, również w granicach
Ukrainy i Białorusi. Broni ich praw dostępności do

języka, rodzimej kultury, religii, prasy, radia i informacji.
Bieg, jako owoc społecznej
inicjatywy, stał się już
tradycją, związaną ze
śmiercią Józefa Franczaka
"Lalka"- ostatniego żołnierza
wyklętego, zastrzelonego
w roku 1963 przez

funkcjonariuszy Milicji
Obywatelskiej.

Nasz gliwicki bieg odbywa
się w trzech konkurencjach:
na trasie o długości 1 km - dla dzieci do 13 lat, o długości
1963 metrów i 11 km dla dorosłych; amatorów
i „zawodowców”.
Każda z konkurencji ma
swoje "podgrupy" stosownie
do płci ale też możliwości wiekowych, gdy wsparciem
do pokonania trasy są kijki.
Sam bieg, oprócz symbolicznego upamiętnienia

ofiary życia żołnierzy
wyklętych, jest też okazją
do podtrzymania kondycji
fizycznej, zwłaszcza gdy
tryb życia utrudnia
nam taką aktywność.
W tym roku, oprócz
zwykłej rywalizacji,
mieliśmy specjalną

dedykację dla Kacpra, ucznia Zespołu Szkół im. Janusza
Korczaka w Gliwicach i jego mamy, u których

zdiagnozowano chorobę
nowotworową.
Uczestnicy, noszący
stosowny napis na swojej
koszulce, umożliwili
w ten sposób wypełnienie
fundatorowi zobowiązania
finansowego, wsparcia
chorych w podjęciu

kosztownej terapii.
W tym roku również nasze
Stowarzyszenie wsparło
organizatorów Biegu,
dostarczając dodatek do
nagród trzech pierwszych
miejsc w każdej
konkurencji.
Była nim książka
wieloletniego prezesa

gliwickiego oddziału
Światowego Związku
Żołnierzy Armii Krajowej,
Włodzimierza Kołkowskiego, zawierająca wspomnienia
z czasów II Wojny Światowej i walki z niemieckim
okupantem.
A tymczasem w kraju, poparcie Polaków dla protestu
rolników rośnie. W środę 6 marca do ogólnopolskiej akcji
w Warszawie dołączyła "Solidarność" górników.
Niestety, po prowokacji, noszącej znamiona znanych nam
z przeszłości działań służb, pod koniec pokojowego
zgromadzenia przed Sejmem i siedzibą Premiera,
policja brutalnie zaatakowała rozchodzących
się już demonstrantów, aresztując kilkudziesięciu rolników. Co będzie dalej ?