9-20.02.2024. Zebranie, rocznica i protesty.
W drugi lutowy piątek wypełniliśmy obowiązek podsumowania minionego roku
naszej działalności. Zebranie, przy widocznych brakach frekwencyjnych

spowodowanych okresem
ferii i rodzinnych
wydarzeń, przebiegło
w ożywionej atmosferze
dyskusji nad problemami
nurtującymi obecnie
wszystkich Polaków
w kraju i na obczyźnie.
Jak to jest,
że co jakiś czas powtarzają się w naszej historii te same motywy walki
o podtrzymanie narodowej tożsamości ? Zaprzaństwa, zdrady i prywaty ?

Dlaczego tak silny jest wątek
konieczności utrzymania,
przez elity władzy, zasady
separacji interesu
publicznego od prywatnego ?
I tu przydatna jest uwaga,
która pojawiła się w rozmowach, nie tylko na forum

naszego zebrania, ale i ogólnopolskim;
- Popatrzmy, jak rozwiązali
te kwestie inni ?
W krajach o utrwalonych i sprawdzonych demokracjach. Bo jak się okazuje, prawo można i należy poprawiać.
Ważne jest jednak, aby te poprawki szły we właściwym kierunku,
a nie cofały nas do ery słusznie minionego totalitaryzmu.
Dowodem na to były najnowsze
protesty "Wolnych Polaków"
- jak nowy nurt patriotyczny
nazwał sam siebie, oraz
wypowiedzi jego przedstawicieli.
Okazuje się bowiem, że często tylko bezwzględne

i twarde prawo, egzekwowane
z nieustępliwą konsekwencją, przynosi właściwy efekt, gdyż

pobłażliwość wobec winowajców
tylko ich rozzuchwala.
A 14 lutego obchodziliśmy
kolejną rocznicę
powołania Armii Krajowej.
Na mocy rozkazu
Najwyższego Wodza - generała Władysława Sikorskiego,

skierowanego do generała
Stefana "Grota" Roweckiego, jej pierwszego dowódcy, scalono kilka nurtów podziemnych formacji wojskowych działających w okupowanej przez Niemcy i Rosję
Polsce, nadając im wspólną, historyczną nazwę.
Dowódca Armii Krajowej był żołnierzem Legionów Polskich, wojny 1920 roku i kampanii wrześniowej 1939.

16 lutego przed Urzędem Wojewódzkim w Katowicach
odbył się protest "Wolnych Polaków", zaś 20-tego
ogólnopolski strajk rolników ( trwający od 9 lutego )
wszedł na nowy poziom intensywności.
W ponad 100 miejscach na terenie całego kraju
doszło do blokad dróg i przejść granicznych.
Głównym hasłem stało się żądanie zatrzymania
importu zbóż i produktów rolnych z Ukrainy
a także zmiana "klimatycznej" polityki
Unii Europejskiej,
prowadzącej rolników do bankructwa.